iskierka.flog.pl
Opowiastki o trudach życia codziennego u boku ukochanego
Zosiek ♥
26.05.2012, 22:50:12
Aparat: Canon - EXIF↓
Model: Canon PowerShot A710 IS
Przysłona: f/4.0
Ogniskowa: 5.8mm
Naświetlanie: 1/80s
Nareszcie znalazłam czas i okazję by coś tutaj naskrobać.
Notka miała pojawić się już jakiś czas temu jednak dodanie wpisu skutecznie uniemożliwiało mi kilka czynników ;)
Ogólnie rzecz ujmując zapomniałam już jak to jest bazgrać coś w polu 'Opis:'.
Ciężko będzie.
Nawet nie wiem od czego zacząć.
Miesiąc to sporo czasu.
Wiele wydarzeń, przemyśleń i planów.
Jak to wszystko teraz zebrać i napisać?
Czeka mnie niełatwe zadanie, któremu chyba nie podołam.
Siedzę w pokoju Promyka, przy jego biurku, na jego krześle, piszę na jego klawiaturze, przed jego komputerem. Śpię nawet w jego łóżku. Wszystko jest tutaj takie JEGO. Nawet ja. =)
Moja jest tylko walizka przepełniona ubraniami i kosmetykami, bordowy telefon, nieco makulatury, czerwony, włochaty piórnik i jeszcze pare innych 'szpargałów', które goszczą się w jego czterech ścianach. =)
Będzie tak do środowego porannka, a później wracam w swoje kąty.
Właśnie mój Promyk zadzwonił.
Wraca do domu. Miał być w pracy na nocce, ale wystąpiły jakieś komplikacje i już za parę godzin będzie znowu blisko mnie...
W takim razie muszę streszczać się z pisaniem co by zdążyć do jego powrotu ;)
Przez ten miesiąc wydarzyło się wiele.
Zacznijmy może od zakończenia roku.
Łez nie było. Pojawił się jedynie wewnętrzny smutek, że to już koniec, że nie będę widywać tych ludzi na co dzień... każde z nas pójdzie teraz w swoją stronę, mamy inne plany i marzenia. Nawet z Justką mój kontakt w znaczącej części będzie SMSowy, bo planujemy studiować w innych miastach. Wrr!
Odbyło się też ognisko klasowe, na którym oczywiście spiłam się ;] łoiliśmy z Justką i Patrykiem Matrini i cytrynówkę. W dzień wielkiego kaca doliczyłyśmy się z Justką około 12 toastów. Nie wiem jak ja to zrobiłam, ale gdyby ktoś mi powiedział, że byłabym w stanie wlać w siebie 12 kieliszków to parsknęłabym śmiechem, komentując, że dla mnie jest to dawka śmiertelna. Choć chyba miałam jakiś stan agonalny. Wiem jedno. Do dziś mam odruch wymiotny gdy poczuję zapach cytrynówki. Nigdy więcej nie tknę tego cholerstwa, nawet gdyby ktoś miał mi za to zapłacić. ;) Wydarzenia z tamtej soboty utwierdziły mnie też w przekonaniu, że Justka to najlepsza istota jaką mogłam w życiu spotkać i że nie ma to jak czysta wódka!
Tygodniowa przerwa i zaczęły się matury.
Polski pisemny.
Dziady cz.III - streszczenie, problematyka, bohaterowie, wszystko opanowane do perfekcji do momentu, w którym przeczytałam temat wypracowania ;D tak bardzo mi nie podpasował, że od razu przerzuciłam kartkę dalej, wiedząc już, że będę na 100% pisać wypracowanie z drugiego tematu.
A tam zonk. Dwie lektury, których streszczeń nie przeczytałam. Kartka z zapisanym tematem i fragmentami utworów wydała mi się idealna do podtarcia pupy po sążnej kupie. ;D
Nie miałam wyjścia. Musiałam coś napisać. Przebrnęłam, choć w mojej głowie rodzi się wiele wątpliwości co do tego, co tam napisałam. Będzie co ma być.
Polski ustny.
Stres dopadł mnie, gdy siedziałam w autobusie zmierzającym do szkoły. Nie wiedziałam czy to wszystko umiem, czy pamiętam. Przecież jeszcze dzień przed egzaminem dokonywałam poprawek w prezentacji. Wiedziałam, że nie mogę dać się zdenerwowaniu. Powiedziałam co miałam powiedzieć i zaczeło się przepytywanie. Podobno egzaminator zadaje 3-4 pytania. Mnie Pani uraczyła siedmioma pytaniami. Na szczęście odpowiedziałam na wszystkie. Ten egzamin to chyba mój sukces. ;D
Matematyka.
Iskierka wyborowym strzelcem jest! ;)
A tak na poważnie to... od dawien dawna swoje braki w wiedzy matematycznej łatam tworzeniem własnych teorii, które często dają efekt w postaci opracowania poprawnego wyniku. ;P
Tak było i tym razem. Coś tam wiedziałam, coś strzelałam, a inne zadania liczyłam własnymi teoriami.
To Ci dopiero heca! Będzie zdane. ;D
Oczywiście korepetycje Promyka też wiele dobrego wniosły. ;*
Angielski pisemny.
Pomimo moich obaw chyba będzie dobrze. =)
Czytanie ze zrozumieniem i rozumienie ze słuchu poszło mi nad wyraz dobrze.
Co do pisemnych form wypowiedzi - nie mam pojęcia. Na ile umiałam, na tyle postrałam się by było napisane jak najlepiej. Zobaczymy co z tego wyszło.
Wos.
Nigdy więcej!
Zawiodłam się na sobie. Zależało mi na maturze z tego przemiotu, a dałam dupy na całej linii. Tyle.
Geografia.
Tutaj również bez rewelacji.
Geograficzną alfą i omegą z pewnością nie jestem. ;]
Oczywiście dla Promyka wszystkie zadania z tego arkusza to banał.
Zresztą... ;D czy zna ktoś zadanie na poziomie szkoły średniej, na którym Promyk się wyłoży? Ja nie znam. On to jest inteligent! Mój inteligent. ;*
Angielski ustny.
Minuta przed moim wejściem na egzamin, a ja spanikowana, posrana w swe czerwone majty, z dowodem w ręce, powtarzająca, że nie mam tam po co iść. ;]
Egzamin, którego najbardziej się bałam. W 99% byłam pewna, że nie zdam, a uratować mnie mógł tylko cud, który bładził gdzieś tam w tym 1%.
Kobieta, która mnie egzaminowała była... straszna. Wylosowałam numer zestawu 11. Moja ulubiona liczba. Pomyślałam, że to dobry znak. =) Zadania z mojego zestawu podpasowały mi pod względem słówek. Jednak stres zrobił swoje. Zacinałam się, bo uciekały mi słowa, prosiłam o powtarzanie pytań i nerwowo gestykulowałam, a obie Panie stawiały krzyżyki we wszystkie pola, które były możliwe. Nie wiedziałam czy jestem aż tak słaba, że nic nie mówię dobrze czy tak zajebista, że mój angielski is perfect. ;D
Wychodząc z sali poczułam ulgę, bo był to mój ostatni egzamin, jednak z drugiej strony pojawiła się obawa czy uzbierałam magiczne 9 punktów, które byłoby zbawienne.
Jak się okazało zdałam najlepiej z całej grupy.
A najlepsze w tym wszystkim jest to, że Promyk stresował się i denerwował moją maturą o wiele bardziej niż ja ;D w sumie ja podeszłam do tego jak do wielkiego sprawdzianu, na który niewiele umiem. A stres objawiał się u mnie w taki sposób, że chciało mi się płakać. ;)
Podczas matur miałam urodziny. To już dwudzieste. Byłam już smarkulą i gówniarą, później przyszedł czas na nastolatkę, a teraz jestem już stara i nadchodzi ten czas, kiedy piątego maja będę chciała by wszyscy zapominali, że dziś jest 'mój dzień'. ;)
Niewielu z Was pewnie wie, ale w czasie maturalnym Iskierka z Promykiem obchodzili też swoją trzecią rocznicę. =]
7 maja... ;* najlepszy dzień w roku.
Nie wiem jak ja to zrobiłam, skąd biorę siłę i z nim wytrzymuję. ;P
Cuda jednak się zdarzają. ;)
Z powodu mojej matury świętowanie rocznicy, moich urodzin i urodzin Promyka, które de faceto są za trzy dni, przełożyliśmy na koniec miesiąca.
Z tych okazji wybieramy się we wtorek do ogrodu botanicznego. =)
Miało być też zoo, ale stwierdziliśmy, że nie ma sensu zwiedzać w biegu i do zoo z wizytą przybędziemy w innym terminie bliżej nieokreślonym. ;)
Jestem z Nim cholernie szczęśliwa!
Kocham Go całym serduchem!
No, bo jak mogę nie kochać kogoś kto robi mi śniadania i kolacje, nazywa głupią, kiedy jestem zazdrosna, całuje w czółko i rączkę, smyra po pleckach, mówi, że nie ma lepszej ode mnie, wita mnie rano uśmiechem, przytulasem i buziakiem, czesze, prawi wyszukane komplementy, ma wyliczone 8,47 na moje zakupy w Biedronce xD, jest idealnym dla mnie słuchaczem i rozmówcą, nie ma przede mną tajemnic, zachwyca się moimi stópkami, bimbałkami i innymi cielesnymi fragmentami...? =)
Od 21 maja nie ma już z nami Lady. 11 lat była naszą towarzyszką. Morze łez zostało wylane. Strasznie smutny to był dzień. Podjęcie decyzji o jej uśpieniu było konieczne. Męczyła się. Była stara i schorowana. No. To na tyle. Nie będę się rozpisywać, bo jak na razie to świeży dla mnie temat i łezki kręcą się w oczach.
Łukasz właśnie przyjechał, więc kończę moje bazgroły. Obiecuję, że teraz będę częsciej pisać. =)
Na zdjęciu prezentuje się moje Szczęście. Kocham tego małego urwisa! ;*
BAZINGA !
[A to tak dla Promyka ;D]
Komentarze
+ dodaj
alittlepieceofheav
en
2 dni temu
Już myślałam, że przepadłaś na dobre! Ach, Iskierko, roztrzaskałaś maturę! Jestem taka dumna :)) Jest pięknie, prawda? :)
alittlepieceofheaven: Już myślałam, że przepadłaś na dobre! Ach, Iskierko, roztrzaskałaś maturę! Jestem taka dumna :)) Jest pięknie, prawda? :)
desperatio
2 dni temu
jejuuuuuu! jaka Ona słodka jest ! :)
desperatio: jejuuuuuu! jaka Ona słodka jest ! :)
heaven-and-earth
2 dni temu
wreszcie jesteś,sądziłam,że tak matura cię pochłonęła,że z tego wszystkiego zapomniałaś o nas ;D przeglądałam arkusz z wosu,dla mnie istny kosmos.przede wszystkim nie oglądam wiadomości,więc nie wiem co w świecie.wiedzę z gimnazjum mam niewielką,ale to co zobaczyłam było dla mnie kosmosem,także mam nadzieję,że podołałaś.kiedy wspomniałam o matmie,uśmiechnęłam się,bo przecież sama stwarzam nowe teorie byleby wyszedł sensowny wynik.a to jak zinterpretują działania,ich sprawa.ważne,żeby punktów korzystnych napłynęło.zdawałaś geografię?o matko.tego na pewno nie podejmę się w maju ^^ nie ma szans.ah,wybierasz się na studia,tak?jakim kierunkiem jesteś zainteresowana?a może masz inne plany,co? ;)
cieszę się,że masz Promyka.Tyle już jesteście ze sobą,odkąd tutaj jestem na flogu,a ja wciąż przechodzę różne krótkie epizody i nie potrafię zatrzymać się przy kimś dłużej.mam nadzieję,że jednak coś się zmieni i jest i dla mnie ta szansa i ten właściwy człowiek ;)
i mam nadzieję,że już na dłużej tutaj zagościsz?pochwalisz się wynikami matur?jestem ciekawa.swoją drogą przygoda stresów związanych z maturalnych już za 2 lata, ha ;)
pozdrawiam i ściskam Cię Iskierko!;*
heaven-and-earth:
wreszcie jesteś,sądziłam,że tak matura cię pochłonęła,że z tego wszystkiego zapomniałaś o nas ;D przeglądałam arkusz z wosu,dla mnie istny kosmos.przede wszystkim nie oglądam wiadomości,więc nie wiem co w świecie.wiedzę z gimnazjum mam niewielką,ale to co zobaczyłam było dla mnie kosmosem,także mam nadzieję,że podołałaś.kiedy wspomniałam o matmie,uśmiechnęłam się,bo przecież sama stwarzam nowe teorie byleby wyszedł sensowny wynik.a to jak zinterpretują działania,ich sprawa.ważne,żeby punktów korzystnych napłynęło.zdawałaś geografię?o matko.tego na pewno nie podejmę się w maju ^^ nie ma szans.ah,wybierasz się na studia,tak?jakim kierunkiem jesteś zainteresowana?a może masz inne plany,co? ;)
cieszę się,że masz Promyka.Tyle już jesteście ze sobą,odkąd tutaj jestem na flogu,a ja wciąż przechodzę różne krótkie epizody i nie potrafię zatrzymać się przy kimś dłużej.mam nadzieję,że jednak coś się zmieni i jest i dla mnie ta szansa i ten właściwy człowiek ;)
i mam nadzieję,że już na dłużej tutaj zagościsz?pochwalisz się wynikami matur?jestem ciekawa.swoją drogą przygoda stresów związanych z maturalnych już za 2 lata, ha ;)
pozdrawiam i ściskam Cię Iskierko!;*
karotsu
2 dni temu
własne teorie matematyczne - skąd ja to znam :D
jestem dumna z Ciebie, że dobrze poszła Ci ta matura!
i pisz tu częściej! :)
karotsu:
własne teorie matematyczne - skąd ja to znam :D
jestem dumna z Ciebie, że dobrze poszła Ci ta matura!
i pisz tu częściej! :)
punktwidzenia
2 dni temu
Długo oczekiwany piękny wpis.. super:)
punktwidzenia: Długo oczekiwany piękny wpis.. super:)
little-black
2 dni temu
No nareszcie ! Ja tutaj chyba zaczne ogłaszać strajki bo nam się towarzystwo sypie, nikt nie pisze ! A tak mi brak naszej flogowej paczki..pisać mi tu częściej! Jestem z Ciebie dumna :). Napewno wszystko roztrzaskałaś na perfect, a teraz zazdroszcze Ci wakacji :). Ale ta malutka jest śliczna !
little-black: No nareszcie ! Ja tutaj chyba zaczne ogłaszać strajki bo nam się towarzystwo sypie, nikt nie pisze ! A tak mi brak naszej flogowej paczki..pisać mi tu częściej! Jestem z Ciebie dumna :). Napewno wszystko roztrzaskałaś na perfect, a teraz zazdroszcze Ci wakacji :). Ale ta malutka jest śliczna !
promyk
2 dni temu
Skończ mi z tym Bazinga póki jeszcze dobrze nie zaczęłaś! ;p
=*
promyk:
Skończ mi z tym Bazinga póki jeszcze dobrze nie zaczęłaś! ;p
=*
tazla
22 godziny temu
12 kieliszków to nie jest dużo ;D
ach te matury ;p mi na ustnym polskim zadawali pytania które nie miały kompletnie związku z moim tematem ;p
też zdawałam wos i gegre na maturze ;)
od kiedy skończyłam 16 lat czuje się stara także nie jesteś sama ;)
heh, a ja pamiętam, że macie swoją rocznicę ;)
tazla:
12 kieliszków to nie jest dużo ;D
ach te matury ;p mi na ustnym polskim zadawali pytania które nie miały kompletnie związku z moim tematem ;p
też zdawałam wos i gegre na maturze ;)
od kiedy skończyłam 16 lat czuje się stara także nie jesteś sama ;)
heh, a ja pamiętam, że macie swoją rocznicę ;)
iskierka
22 godziny temu
Dla Ciebie może to nie jest dużo, ale dla mnie tak ;D ja po dwóch piwach mam konkretną fazę xD
Moja Justka zastanawia się nad studiowaniem europeistyki ;D jak tak dalej pójdzie to przekona może i mnie do tego kierunku :P
iskierka:
Dla Ciebie może to nie jest dużo, ale dla mnie tak ;D ja po dwóch piwach mam konkretną fazę xD
Moja Justka zastanawia się nad studiowaniem europeistyki ;D jak tak dalej pójdzie to przekona może i mnie do tego kierunku :P
iskierka
23 godziny temu
Póki co obłożnie choruję i nie w głowie mi takie atrakcje ;(
iskierka: Póki co obłożnie choruję i nie w głowie mi takie atrakcje ;(
efemeryka-chwil
13 godzin temu
zwiększ czcionkę proszę ;D
efemeryka-chwil: zwiększ czcionkę proszę ;D
ganjaa
13 godzin temu
ślicznaa:)
Przeczytaaałam :D Dużo się działo u Cb. Matury mam nadzieję że przyniosą same dobre wyniki :)
Która to już rocznica? Życzę Wam żebyście już co roku obchodzili razem rocznice :d
Przykro mi co do Lady..
ganjaa:
ślicznaa:)
Przeczytaaałam :D Dużo się działo u Cb. Matury mam nadzieję że przyniosą same dobre wyniki :)
Która to już rocznica? Życzę Wam żebyście już co roku obchodzili razem rocznice :d
Przykro mi co do Lady..
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym

Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:








madeleine15
2 dni temu
Nareszcie będziesz tu z nami z powrotem ;) i mam nadzieję, że będziesz tu częściej ;> no to gratuluję zdania matury ;D bo to, ze zdałaś jest w 100% pewne ;D no i życzę wytrwałości w dalszym bardzo ciekawym związku z Promykiem ;)
madeleine15: Nareszcie będziesz tu z nami z powrotem ;) i mam nadzieję, że będziesz tu częściej ;> no to gratuluję zdania matury ;D bo to, ze zdałaś jest w 100% pewne ;D no i życzę wytrwałości w dalszym bardzo ciekawym związku z Promykiem ;)